Miał 19 lat w noc, gdy zadzwonił telefon. Pamiętam, że trzęsły mi się ręce, gdy odpowiadałam, a do połowy pusta filiżanka gorącej czekolady Owena wciąż stała na blacie.
„Pink? Jesteś matką Owena?”
„Tak. Kim jesteś?”, zapytałem.
Miał 19 lat w noc, gdy zadzwonił telefon.
Ogłoszenia
Przycisnęłam telefon do ucha, a świat zawęził się do jednego dźwięku.
„Taksówka”. Pijany kierowca. On nie… on nie cierpiał” – próbował mi wyjaśnić agent.
Nie pamiętam, żebym na cokolwiek odpowiadał.